Weekendowy rejs po Bałtyku – zimowy rejs żeglarski Zuch Zatoka otwiera sezon morskich rejsów szkoleniowych 2025!
Bałtyk, silny wiatr i zgrana załoga. Tak właśnie rozpoczęliśmy sezon żeglarski 2025!
Pierwszy weekendowy rejs po Bałtyku z cyklu Zuch Zatoka pokazał, że nawet zimowy chłód nie przeszkadza w dobrej żeglarskiej przygodzie. Załoga dała z siebie wszystko, a kapitan Marcin Bejnar poprowadził jacht z żeglarskim spokojem i pełnym profesjonalizmem.
Weekendowy rejs po Bałtyku – emocje i nauka
Pierwsza Zuch Zatoka to klasyka zimowego żeglowania – silny wiatr, nocne przejście i prawdziwy test morskiej załogi.
Jak relacjonuje kapitan:
„Ambitny plan – nocne przejście do Władka przy wietrze 5–6B w porywach do 8B z SW.
Niestety wiatr odkręcił na zachód, a 2,5-metrowe fale pod wiatr okazały się trochę zbyt gościnne.
Zawróciliśmy zza Helu i o 4:10 byliśmy bezpiecznie zacumowani w igrekach. A że morale to świętość – w mesie wjechała gorąca kiełbasa! 🌭”
Drugi dzień przyniósł słońce, manewry z dryfu i klasyczną żeglarską jajecznicę na boczku.
Morze dało lekcję pokory, ale też mnóstwo satysfakcji – jak to na prawdziwym morskim rejsie szkoleniowym.
Zimowy rejs żeglarski – trening w prawdziwych warunkach
Zuchowa załoga nie miała łatwego zadania – wiatr 8B to nie przelewki.
Jednak szybkie zgranie i dobra komunikacja pokazały, że nawet przy tak silnych podmuchach manewry można wykonywać spokojnie i bezpiecznie.
To właśnie dlatego nasze morskie rejsy szkoleniowe to coś więcej niż weekend na jachcie – to szkoła charakteru i praktyka w realnych warunkach.
Co mówią uczestnicy rejsu?
„Niesamowite, zjawiskowe przeżycia! Profesjonalna edukacja, doszkalanie i mnóstwo pozytywnej adrenaliny.” – Krzysztof
„Kapitan Marcin i pierwszy oficer Przemek stworzyli świetną atmosferę.Każdy – nawet zupełnie świeży – miał swoje miejsce i zadanie. Taki rejs polecam każdemu!” – M.K.
Dlaczego warto wybrać weekendowy rejs po Bałtyku zimą?
Zimowe żeglowanie po Bałtyku to zupełnie inne doświadczenie niż letnie rejsy.
Puste porty, surowa przyroda i zimne powietrze uczą pokory i skupienia.
Dla wielu uczestników taki zimowy rejs żeglarski staje się początkiem dłuższej przygody z morzem – od krótkich weekendów po dalsze wyprawy i szkolenia.To również idealna okazja, by przekonać się, jak reaguje ciało i umysł w trudniejszych warunkach – a wszystko pod okiem doświadczonych skipperów Zuch Załogi.
Dołącz do kolejnej Zuch Zatoki
Zuch Zatoka 2025 otwarta!
Kolejne załogi już się szykują – bo kto raz popłynął, ten wie, że Bałtyk zimą potrafi uzależnić.

Drugiego dnia przywitało nas piękne słońce, jajecznica na boczku i wielka dawka pozytywnej żeglarskiej energii.
Załoga chętnie wyszła w morze być przez cały dzień ćwiczyć stawanie w dryfie, dziesiątki zwrotów przez rufę i sztag.
Szybkie zgranie załogi pokazało, że nawet przy tak silnych wiatrach manewry można wykonywać spokojnie i bezpiecznie.
Żeglowałem z nimi po Wiśle i na Zatoce Gdańskiej, zawsze świetnie. Zimowy Bałtyk przede mną!
Uwielbiam Zuch Załogę za to że można z nimi pożeglować wieczorkiem po pracy, czasem rano, a nawet mogą cię zabrać na rejs morski ⛵️😎☀️
Idealna opcja na nietypowe popołudnie, randkę, spotkanie ze znajomymi albo po prostu chwilę ciszy. Ekipa prowadząca rejs to pasjonaci – czujesz, że robią to z serca i z humorem.
Zdecydowanie polecam – świetna alternatywa dla klasycznych atrakcji w Warszawie. Raz spróbujesz i chcesz wrócić!
Gorąco polecam! :)
Najwiekszy Zuch wśród Zuchów czyli Piotr Skrzyniarz to prawdziwy mistrz w swoim fachu — pełen charyzmy, zaangażowania i niesamowitej wiedzy żeglarskiej, którą dzieli się z ogromną swobodą i humorem. Potrafi stworzyć przestrzeń, w której każdy zuch czuje się nie tylko bezpiecznie, ale i częścią wyjątkowej, rzecznej przygody.
To nie tylko rejsy — to niezapomniane chwile pełne śmiechu, luzu i świetnej zabawy w doskonałym towarzystwie. Zuch Załoga to ekipa, która potrafi połączyć ludzi i sprawić, że nawet obcy na pokładzie szybko stają się dobrymi znajomymi.
Z całego serca polecam każdemu, kto chce przeżyć coś wyjątkowego w samym centrum Warszawy. I jedno wiem na pewno — raz zuch, zawsze zuch! ⛵💙
















