Cała prawda o zimowych rejsach po Morzu Bałtyckim – bez ściemy | Rozmowy z Mesy
Zimowe rejsy po Bałtyku to nie wakacyjne żeglowanie z drinkiem w ręku. To prawdziwe morze — surowe, zimne i uczące pokory. W tym odcinku „Rozmów z Mesy” kapitanowie i doświadczeni żeglarze – Piotr Skrzyniarz, Wojtek Chmielecki, Wojtek Grochocki, Piotr Wroński i Jarosław Sykson – szczerze mówią o tym, jak wygląda zimowe żeglarstwo morskie bez filtra i bez ściemy.
Usłyszysz, czym różni się zimowy rejs po Bałtyku od letniego żeglowania, jak wygląda życie na jachcie przy temperaturach bliskich zera, dlaczego wszystko zimą jest „bardziej” – emocje, odpowiedzialność i relacje między załogą. Dowiesz się też, jak przygotować jacht i siebie na zimowe wyprawy morskie: co zrobić, gdy padnie ogrzewanie, jak radzić sobie z krótkim dniem, zamarzającymi linami i jak dbać o bezpieczeństwo.
To odcinek dla tych, którzy marzą o morskich rejsach szkoleniowych, szukają wyzwań i chcą poczuć prawdziwego ducha żeglarstwa.
Nie ma tu marketingowych sloganów – tylko Bałtyk, sól, lód i autentyczne historie ludzi morza.
👉 Posłuchaj i przekonaj się, dlaczego zimowe rejsy na Bałtyku to szkoła charakteru i prawdziwej żeglarskiej pokory.
Sprawdź ofertę rejsów zimowych ➜ https://zuchzaloga.pl/poplyn-z-nami
Posłuchaj innych odcinków ➜ https://zuchzaloga.pl/blog/rozmowy-z-mesy/
„Zimowe żeglowanie to nie Instagram, to sól, ropa i adrenalina – prawdziwe morze, nie dla każdego.”
Żeglarze wspominają ekstremalne sytuacje, kiedy zamarzały liny, a ogrzewanie (Webasto) przestawało działać.
„Marzniemy, ale dajemy radę. Czasem wystarczy wpaść do kajuty, gdzie działa drugie Webasto – i od razu życie wraca.”
W rozmowie pojawia się też temat braterstwa na morzu i siły relacji, które tworzą się w trudnych warunkach.
„Zimą wszystko jest bardziej – emocje, odpowiedzialność i więzi. Po takim rejsie wiesz, że możesz na siebie liczyć.”

Drugiego dnia przywitało nas piękne słońce, jajecznica na boczku i wielka dawka pozytywnej żeglarskiej energii.
Załoga chętnie wyszła w morze być przez cały dzień ćwiczyć stawanie w dryfie, dziesiątki zwrotów przez rufę i sztag.
Szybkie zgranie załogi pokazało, że nawet przy tak silnych wiatrach manewry można wykonywać spokojnie i bezpiecznie.
Żeglowałem z nimi po Wiśle i na Zatoce Gdańskiej, zawsze świetnie. Zimowy Bałtyk przede mną!
Uwielbiam Zuch Załogę za to że można z nimi pożeglować wieczorkiem po pracy, czasem rano, a nawet mogą cię zabrać na rejs morski ⛵️😎☀️
Idealna opcja na nietypowe popołudnie, randkę, spotkanie ze znajomymi albo po prostu chwilę ciszy. Ekipa prowadząca rejs to pasjonaci – czujesz, że robią to z serca i z humorem.
Zdecydowanie polecam – świetna alternatywa dla klasycznych atrakcji w Warszawie. Raz spróbujesz i chcesz wrócić!
Gorąco polecam! :)
Najwiekszy Zuch wśród Zuchów czyli Piotr Skrzyniarz to prawdziwy mistrz w swoim fachu — pełen charyzmy, zaangażowania i niesamowitej wiedzy żeglarskiej, którą dzieli się z ogromną swobodą i humorem. Potrafi stworzyć przestrzeń, w której każdy zuch czuje się nie tylko bezpiecznie, ale i częścią wyjątkowej, rzecznej przygody.
To nie tylko rejsy — to niezapomniane chwile pełne śmiechu, luzu i świetnej zabawy w doskonałym towarzystwie. Zuch Załoga to ekipa, która potrafi połączyć ludzi i sprawić, że nawet obcy na pokładzie szybko stają się dobrymi znajomymi.
Z całego serca polecam każdemu, kto chce przeżyć coś wyjątkowego w samym centrum Warszawy. I jedno wiem na pewno — raz zuch, zawsze zuch! ⛵💙

















Dodaj komentarz